Pierwsze 12 interpretacji indywidualnych Głównego Inspektora Pracy (GIP) pozwala zidentyfikować, w jaki sposób GIP ocenia umowy zlecenia, kontrakty B2B i inne umowy cywilnoprawne oraz jakie okoliczności mogą prowadzić do zakwestionowania przyjętego modelu współpracy. Analiza tych stanowisk stanowi praktyczne narzędzie do oceny ryzyka prawnego związanego z dotychczasową organizacją pracy oraz weryfikacji, czy sposób wykonywania zawartych umów pozostaje zgodny z ich cywilnoprawnym charakterem. Szczególne znaczenie mają podporządkowanie organizacyjne, sposób organizacji i wykonywania pracy, osobisty charakter świadczenia, rzeczywista możliwość skorzystania z zastępcy oraz rozkład ryzyka gospodarczego. Z perspektywy przedsiębiorcy kluczowe jest zatem nie tylko to, jak skonstruowano umowę, ale przede wszystkim to, jak jest ona realizowana w praktyce.
Wydane interpretacje indywidualne GIP są ważnym sygnałem dla pracodawców i przedsiębiorców korzystających z elastycznych form zatrudnienia. Jednocześnie GIP wskazuje przykłady prawidłowych umów cywilnoprawnych. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji, w których wykonawca rzeczywiście zachowuje autonomię, samodzielnie organizuje swoją pracę, może odmówić przyjęcia kolejnego zadania, ponosi odpowiedzialność kontraktową i nie podlega bieżącemu kierownictwu kontrahenta.
Interpretacje indywidualne GIP – co wynika z pierwszych 12 stanowisk?
Pierwsze interpretacje GIP pozwalają wskazać kilka powtarzających się kryteriów oceny:
– podporządkowanie organizacyjne i kierownictwo,
– określanie czasu i miejsca wykonywania pracy,
– wydawanie bieżących poleceń,
– osobiste świadczenie pracy,
– rzeczywista możliwość skorzystania z zastępcy,
– włączenie wykonawcy w organizację przedsiębiorstwa,
– korzystanie z infrastruktury i sprzętu kontrahenta,
– ponoszenie ryzyka gospodarczego,
– odpowiedzialność za rezultat wykonywanej usługi,
– swoboda w przyjmowaniu kolejnych zleceń.
Z punktu widzenia przedsiębiorcy najważniejsze jest to, że GIP bada nie tylko treść umowy, ale przede wszystkim rzeczywisty sposób wykonywania współpracy.
Jedna z pierwszych interpretacji GIP dotyczyła umów zlecenia zawieranych ze studentami wykonującymi zadania przy sprzedaży pieczywa oraz przy produkcji. GIP uznał taki model za nieprawidłowy, wskazując na cechy stosunku pracy. Studenci mogli wprawdzie samodzielnie zgłaszać swoją dostępność, jednak po przystąpieniu do pracy wykonywali proste czynności bezpośrednio związane z procesem produkcyjnym i sprzedażowym. Zakres zadań był konkretyzowany przez zatrudniającego. Jednocześnie organ wskazał, że samo określenie przez wykonawcę dni, w których jest dostępny, nie musi oznaczać braku podporządkowania.
Kolejne interpretacje GIP dotyczą pracy w ramach umowy zlecenia w zakresie realizacji krótkotrwałych zleceń przez aplikację agencji pracy tymczasowej. Wykonawcy przyjmowali zadania w sklepach, magazynach i przy produkcji. GIP uznał taki model za nieprawidłowy. Decydujące było bowiem to, że po rozpoczęciu pracy wykonawcy:
– wykonywali polecenia klienta,
– podlegali nadzorowi klienta,
– pracowali w określonym miejscu i czasie,
– wykonywali proste prace fizyczne,
– byli bezpośrednio włączeni w proces pracy przedsiębiorstwa.
Jednocześnie z interpretacji należy wywieść, że technologia organizująca przyjmowanie zadań (wybieranie zadań przez wykonawców za pomocą aplikacji) nie eliminuje podporządkowania pracowniczego. GIP ocenia przede wszystkim to, kto faktycznie organizuje pracę i kto wydaje polecenia podczas jej wykonywania.
Szczególnie ważny dla przedsiębiorców jest wniosek wynikający z interpretacji dotyczącej krótkotrwałych zleceń wykonywanych u wielu klientów. W analizowanym przypadku praca była wykonywana przez 21 dni u sześciu klientów w ciągu pół roku. GIP uznał, że krótkotrwały charakter zadań nie wyklucza pracy tymczasowej. Zdaniem GIP nawet jednodniowe wykonywanie pracy może odbywać się w warunkach podporządkowania. Jeżeli wykonawca realizuje polecenia klienta, jest włączony w jego organizację pracy i wykonuje zadania charakterystyczne dla pracowników, krótkotrwałość współpracy nie eliminuje ryzyka prawnego.
W innej interpretacji GIP zakwestionował natomiast umowę zlecenia zawartą z kierowcą dowożącym dzieci z niepełnosprawnościami do szkół. Znaczenie miały:
– stała trasa,
– osobiste wykonywanie obowiązków,
– ciągłość i powtarzalność pracy,
– pojazd zapewniony przez jednostkę,
– garażowanie pojazdu przez jednostkę,
– sztywny harmonogram wynikający z godzin zajęć,
– brak istotnego ryzyka gospodarczego po stronie kierowcy.
W praktyce kierowca został włączony w zorganizowany system wykonywania zadań publicznych. Im bardziej przedsiębiorca lub jednostka organizuje pracę wykonawcy poprzez narzucenie stałych godzin, tras, miejsca oraz sposobu wykonywania obowiązków, tym większe jest ryzyko zakwalifikowania współpracy jako stosunku pracy.
Podobnie GIP ocenił umowę zlecenia z opiekunem dzieci podczas transportu szkolnego. Istotne było również to, że możliwość zastępstwa była ograniczona wymogami dotyczącymi weryfikacji osoby zastępującej. Interpretacja ta pokazuje, że formalna klauzula zastępstwa nie zawsze wystarczy, aby wykazać cywilnoprawny charakter umowy.
GIP zakwestionował także umowy zlecenia z kelnerami wykonującymi pracę w sezonie letnim. Kelnerzy pracowali:
– według grafiku ustalanego przez zatrudniającego,
– w lokalu przedsiębiorcy,
– pod jego nadzorem,
– z wykorzystaniem jego sprzętu.
Zdaniem GIP jeżeli sposób wykonywania pracy odpowiada stosunkowi pracy, fakt, że praca trwa tylko kilka miesięcy, nie eliminuje obowiązku zastosowania właściwej formy zatrudnienia.
Jedna z bardziej interesujących interpretacji dotyczyła fryzjerów i barberów współpracujących z siecią salonów na podstawie umów cywilnoprawnych i B2B. GIP uznał taki model za nieprawidłowy
Szczególne znaczenie ma argument dotyczący autonomii zawodowej. Fakt, że fryzjer samodzielnie dobiera technikę strzyżenia, nie oznacza jeszcze, że jest niezależnym przedsiębiorcą. Była to – w ocenie GIP – autonomia wynikająca z kwalifikacji zawodowych, a nie dowód braku podporządkowania. Usługi były wykonywane:
– w lokalu salonu,
– z wykorzystaniem jego infrastruktury,
– według jego cennika,
– w jego systemie rezerwacji.
Nie wszystkie analizowane przez GIP umowy zlecenia zostały zakwestionowane.
Przykładem jest umowa dotycząca pozyskiwania kontaktów biznesowych i klientów. Wykonawca:
– sam wybierał miejsce i czas pracy,
– nie otrzymywał bieżących poleceń służbowych,
– nie podlegał kontroli w czasie rzeczywistym,
– był rozliczany z efektów sprzedażowych,
– mógł posłużyć się zastępcą,
– korzystał z własnego sprzętu.
GIP uznał taki model za prawidłowy. Decydujące było zachowanie rzeczywistej niezależności wykonawcy.
W kolejnych interpretacjach GIP pozytywnie ocenił umowy zlecenia z kierowcami dowożącymi pieczywo. Kierowcy samodzielnie decydowali:
– kiedy są dostępni,
– które kursy przyjmują,
– w które dni wykonują zadania.
Nie musieli pozostawać w stałej dyspozycji przedsiębiorcy. Istniała także rzeczywista możliwość powierzenia wykonania kursu zastępcy. To dobry przykład pokazujący, że umowa zlecenia może być prawidłowa również w zawodzie, który w innych okolicznościach może być wykonywany w ramach stosunku pracy.
GIP pozytywnie ocenił również kontrakty B2B zawierane z kontraktorami IT oraz Project Managerami. Ważne były:
– brak kierownictwa pracowniczego,
– brak sztywnego czasu pracy,
– brak obowiązku wykonywania usług w określonym miejscu,
– odpowiedzialność kontraktowa,
– możliwość stosowania kar umownych,
– brak typowych kompetencji pracodawcy po stronie Project Managera.
Samo zarządzanie projektem nie oznaczało więc automatycznie kierownictwa pracowniczego. W analizowanym modelu Project Manager nie miał prawa zatrudniania i zwalniania pracowników ani udzielania urlopów. GIP odróżnił zatem koordynowanie projektu od wykonywania czynności w ramach władztwa pracodawcy.
Pierwsze 12 interpretacji indywidualnych GIP powinno skłonić przedsiębiorców do weryfikacji nie tylko samych wzorów umów, ale przede wszystkim praktyki ich wykonywania.
Główne wnioski z analizy stanowisk PIP:
- Podporządkowanie organizacyjne i kierownictwo: Samodzielne określanie godzin/dni dostępności przez wykonawcę nie wyklucza stosunku pracy, jeśli po przystąpieniu do pracy wykonawca podlega grafiko-wymiarowi, poleceniom lub bieżącej organizacji ze strony zatrudniającego.
- Autonomia zawodowa: Wykonywanie zadań wymagających kwalifikacji (np. fryzjer, programista, kelner) w sposób samodzielny pod względem techniki nie oznacza braku podporządkowania, jeżeli praca odbywa się w ramach infrastruktury i organizacji zatrudniającego.
- Prawdziwość klauzuli zastępstwa: Możliwość posłużenia się zastępcą wyklucza stosunek pracy tylko wtedy, gdy jest realna i umożliwia wykonanie umowy przez osobę trzecią na rzecz i w imieniu głównego zleceniobiorcy, a nie powoduje wygaśnięcia starej umowy i zawarcia nowej.
- Praca tymczasowa i epizodyczna: Krótkotrwały czas trwania zlecenia (nawet jednodniowy) lub jego sezonowość nie uzasadniają stosowania umów cywilnoprawnych, gdy praca wykonywana jest w warunkach podporządkowania.
W obliczu nowych interpretacji GIP warto pamiętać, że bezpieczeństwo przedsiębiorcy nie zależy wyłącznie od treści zawartych umów. Równie istotne jest to, jak te umowy są faktycznie wykonywane.
